1 września, godzina 18:48, poddasze
Drogi pamiętniku! Jutro pierwszy dzień szkoły i chciałabym,
żeby było magicznie… Razem z dziewczynami kupiłyśmy mieszkanko w samym centrum
Manhattanu. Ja mam pokój z Ash, Vanessa stwierdziła, że ona musi mieć „Przestrzeń
osobistą”. Ashley to naprawdę super przyjaciółka, w dodatku śliczna i nosi mój
rozmiar. (!) Jest blondynką, sama chciałabym być blondynką, niestety, mam
brązowe włosy. Oprócz tego Ash ma chłopaka… Boskiego Tylera. Tylera poznała na
planie Pretty Little Liars – gra Hanny chłopaka – Caleba. Hannę gra Ash, więc
jest przecudownie, chciałabym tak kiedyś trafić jak ona. Ashley właśnie kłóci
się z Van o łazienkę. Mam nadzieję, że przed dzisiejszą imprezą zdążą się
pogodzić. A właśnie, impreza! Przyjdzie 2 nowych gości do szkoły i wpadną także
na imprezę. Okej, idę się szykować!
Nadal 1 września, 22;43, damska toaleta gdzieś na imprezie
nawet nie wiem gdzie, bo po co to wiedzieć.
Okej, cała się trzęsę. I to nie dlatego, że zjadłam za dużo
krewetek, czy coś takiego. Trzęsę się dlatego, że poznałam już chłopaków,
którzy doszli do Szkoły Gwiazd. Paul Wesley i… Justin Bieber. Hmm, uwielbiałam
jego muzykę odkąd pamiętam, ale nie zdawałam sobie sprawy, że jest taki
przystojny! Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że do mnie zagadał! Co było
mega dziwne, ale nie ważne. Najlepsze jest to, że potem mnie przytulił...
Oj, to chyba będzie wspaniały rok..
-Cześć, jestem Justin, a Ty to pewnie Selena? Jak miło Cię poznać, uwielbiam Twoją muzykę! – powiedział Justin i uśmiechnął się. Zarumieniłam się i odpowiedziałam, że ja też lubię jego muzykę, potem rozmawialiśmy o koncertach, które będziemy mieli. Ja zaczynam niedługo trasę koncertową Stars Dance, oczywiście, Ash i Vanessa jadą ze mną. W tym momencie, gdy to piszę Ash i Van dobijają się do mnie, więc chyba muszę wyjść i zrobić z tym porządek.
-Cześć, jestem Justin, a Ty to pewnie Selena? Jak miło Cię poznać, uwielbiam Twoją muzykę! – powiedział Justin i uśmiechnął się. Zarumieniłam się i odpowiedziałam, że ja też lubię jego muzykę, potem rozmawialiśmy o koncertach, które będziemy mieli. Ja zaczynam niedługo trasę koncertową Stars Dance, oczywiście, Ash i Vanessa jadą ze mną. W tym momencie, gdy to piszę Ash i Van dobijają się do mnie, więc chyba muszę wyjść i zrobić z tym porządek.
2 września, wtorek 2;24, poddasze
Właśnie Ash zasnęła. A to bardzo interesujące, ponieważ akurat
ona zasypia najpóźniej. Na imprezie byłyśmy do pierwszej potem musiałyśmy tu
wrócić, bo przecież jutro pierwszy dzień szkoły, a ja nie za bardzo chcę mieć
worów pod oczami, więc zaraz też będę musiała iść spać. Chcę Tobie, drogi
pamiętniku napisać tylko co się działo gdy już wyszłam z tej damskiej toalety od
razu podszedł do mnie Justin, pogadaliśmy chwilę, opowiedziałam mu w jak jest w
tej szkole i zaprosił mnie do tańca. Od razu zauważyłam, że jest bardzo silny.
Kręciliśmy się, a wokół nas wirowały inne pary. Pomyślałam sobie, że czuję się
naprawdę szczęśliwa.
2 września, około 16;00, poddasze
O Mój Boże, ale mam koszmarny plan lekcji.. Każdego dnia
siedzę prawie do 16 w szkole. Jutro mam 5 lekcji:
Zajęcia Artystyczne,
Kształcenie słuchu,
Rytmika (taniec)
Fortepian
Wychowanie fizyczne
Nie mogę uwierzyć, że tak nam zawalili.
W klasie mamy około 20 osób, nie potrafię teraz wszystkich
wymienić, ale są między innymi: Ja, Vanessa, Ash, Justin, Paul, Miley Cyrus,
Ian Somerhalder, Nina Dobrev, Katty Perry, Taylor Swift, Lucy Hale i oczywiście
Tyler Blackburn. Tyler mieszka mniej więcej 2 km od naszego mieszkania, więc
Ash bardzo często tam wpada, zdarza się też, że nie wraca na noc. Nie narzekam,
bo zdarza jej się chrapać. :D Szczerze mówiąc, nigdy na nią nie narzekałam.
Okej, ale przejdźmy do tego co działo się dzisiaj w szkole. Ogólnie przyszłyśmy
i od razu podeszli do nas Tyl, którego Ash obdarzyła uroczym pocałunkiem (tak
są mega uroczy), Paul i Justin. Widać, że Paul’owi spodobała się Vanessa, ale
ona tego nie odwzajemnia dlatego, że nadal podoba jej się Ian Somerhalder, co
jest moim zdaniem trochę be sensu, ponieważ on od dłuższego czasu spotyka się z
Niną.
-Mam nadzieję, że podoba Wam się w szkole. – Van się
uśmiechnęła – na początku trudno się przyzwyczaić do nowych twarzy, rok temu
też byłyśmy nowe, ale za tydzień i tak niestety wyjeżdżamy, bo Seli ma trasę
koncertową. – w tym momencie dostała ode mnie z łokcia. Jaka niewyparzona
buzia!
-Taaak? – zainteresował się Paul – a gdzie jedziecie?
-Krótka trasa koncertowa po całej Europie. Będzie trwała za
ledwie 2 tygodnie, więc dużo nas w szkole nie ominie. – Nagle Ashley skończyła „Miziać”
się z Tylerem i wtrąciła się do rozmowy.
-A to bardzo interesujące-stwierdził Justin – mam kilka
spraw do załatwienia w Europie, może ja i Paul moglibyśmy pojechać z Wami?
- Ojejku, było by suuuu… AŁ!
- wrzasnęła Vanessa, ponieważ już drugi raz dzisiaj dostała z Bara.
-Obawiam się, że nie mam miejsca w mojej przyczepie – uśmiechnęłam
się mimo woli.
- Ale to nic nie szkodzi – powiedział Justin – mogę wziąć
swoją przyczepę. Tyler wtedy będzie mógl jechać razem z nami. Puścił do mnie
oczko i uśmiechnął się lekceważąco. Ash od razu się ucieszyła, że nie będzie
musiała zostawiać swojego chłopaka na pastwę Miley Cyrus. Miley to jego
przyjaciółka i Ash jest o nią bardzo zazdrosna. Tak naprawdę nie wiem o co
właściwie.
- To załatwione. – powiedział Paul i odeszli.
- O mój Boże Van, co Ty sobie wyobrażasz? Chcesz mi
zniszczyć życie?! – krzyknęłam – przecież jestem z Zeddem!
A właśnie.. O nim jeszcze nie napisałam, szczerze mówiąc
wcale nie miałam zamiaru, bo nasz związek jest ugh… Skomplikowany.
___________________________________________________
Przepraszam, że tak krótko, ale to pierwszy rozdział i pomyślałam, że może niech on nie będzie taki długi. Każdy obrazek dopasowany do sytuacji.
xoxo, Zosia :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz